Żeby zacząć jakkolwiek produkować się na stronach typu Twitch.TV na samym początku sprawdź swoją sytuację sprzętową. Powiedzmy sobie szczerze, nie ma czegoś takiego jak przyjemne granie w niskiej ilości FPSów. Potrzebuje stosunkowo dobrego komputera (minimum czterordzeniowy procesor 2.8GHz oraz chociażby te 6GB RAMu z taktowaniem większym niż 1333MHz) W przypadku internetu to aby móc nadawać w HD potrzebujesz przynajmniej 1,5mb uploadu, w przypadku wartości mniejszych można kombinować, jednak to wymaga coraz to potężniejszej maszyny. Często jest to po prostu niewarte zachodu.
Same oprogramowanie do streamowania jest darmowe. Kiedyś jedynym wyjściem aby streamować było zakupienie xSplita, obecnie mamy alternatywę, którą jest OBS (Open Broadcaster Software). Co prawda, zarówno pierwszy jak i drugi program zawiera swoje plusi i minusy, jednak w przypadku kiedy nie posiadamy jakieś maszyny z NASA, powinniśmy używać OBSa. Dużo mniej zużywa zasoby komputera, prawdopodobnie też lepiej działa. Czasami niestety traci klatki oraz dodatkowo ma stosunkowo duże opóźnienie (ponad 15 sekund). Jeżeli chodzi o serwis do streamowania, to polecam Twitcha. Naprawdę administracja jest porządna, dbają o swoich użytkowników, a tym bardziej partnerów. Poza tym chyba nie ma innej alternatywy.
Jeżeli startujesz od zera, nie zdobędziesz widowni nie streamując gier e-sportowych. Przynajmniej nie w Polsce. Jeżeli jesteś graczem, który uwielbia gry Indie, to niestety nie znajdziesz stałej publiki. Nikt Ciebie nie zna, a Twitch jest zbyt mało popularny aby przyciągał ludzi niczym YouTube. W przypadku gier typu Starcraft 2 czy też League of Legends ludzie szukają jakiś ciekawych osobowości lub przynajmniej kogoś, kto prezentuje naprawdę wysoki poziom gry. Jeżeli dopiero rozpoczynasz przygodę z tymi grami, zapewne jest sposób, aby zdobyć stałą i stosunkowo dużą publikę, jednak do tego dojdź już sam ;).
Dbaj o swoją społeczność, załóż Facebooka, organizuj giveawaye. Ludzie nie będą siedzieć na twoim livestreamie cały czas. Poza tym obecnie nie ma żadnego dobrego sposobu aby informować o niezapowiedzianych audycjach oprócz wtyczek w stylu Tviggr, z których niestety wszyscy nie korzystają. Znajdź sposób, aby poinformować każdego o nadchodzących streamach.
Jeżeli sam fakt streamowania obciąża Ciebie jakoś finansowo / nie daje wystarczającej satysfakcji czy też zabawy, to po dwóch miesiącach bez efektów zrezygnuj. Bycie streamerem to jest również odpowiedzialność. Dbanie o społeczność, dotrzymywanie terminów ustalonych z widzami, prezentowanie określonego zachowania i poziomu cały czas, często też granie pod presją i tak dalej. Jeżeli twój stream po dwóch miesiącach nie odnosi jakiejkolwiek popularności (nawet tych 30 stałych widzów), a Tobie nie sprawia to przyjemności to daj sobie spokój. Nie każdemu się udaje.
Postaraj się jakoś wkręcić w to wszystko. Rozmawiaj z mniejszymi streamerami, którzy z chęcią będą się zgadzać na odsyłanie na Twój live jak kończysz oraz na odwrót, reklamuj się na forach, organizujcie razem audycje. Jednak nie męcz nikogo oto, bo to jest najgorsze co możesz zrobić. Takie straszne włazidupy się pamięta już do końca.
Tyle na temat samego streamowania. Jeżeli uda się Tobie mieć stałą liczbę przynajmniej 250 widzów przy pięciu, 3+ godzinnych streamach w tygodniu (taka duża częstotliwość zaniża realne wymagania) odezwij się do Twitcha o partnerstwo albo ewentualnie do mnie, mam kontakt z Twitchem bezpośrednio i może uda mi się coś pomóc. Jeżeli chodzi o traktowanie streamingu jako pracy jest to jak najbardziej realne i dużo osób (zza granicą) wykonuje to zawodowo.
![]() |
| Średnia ilość osób na streamie po pół roku streamowania. |
![]() |
| Twitch wprowadził reklamy dla europejczyków w kwietniu. |
Mam nadzieję, że pojawi się trochę na tym Twitchu polskich streamerów.

